Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 września 2012

Dwie wystawy - jeden dzień

Wrzesień przejdzie do historii Artystycznej Galerii Izerskiej zapewne jako ten miesiąc, w którym dzieje się najwięcej. Może to jeszcze nie tak w końcu dawne moje przyzwyczajenie, że wrzesień to koniec laby i trzeba z powrotem zabierać się do pracy. 

Nie marnując ani chwili zapraszam Państwa 22 września o godz. 17 na otwarcie dwóch wystaw. Na parterze Galerii po raz pierwszy zostanie otwarta wystawa czasowa (do tej pory swoje miejsce miała tu stała prezentacja lokalnych twórców) - a będzie nią wystawa ceramiki autorstwa Elżbiety Telatyńskiej ze Świerzawy/Dobkowa. Na piętrze natomiast zaprezentujemy malarstwo i rysunek Michaliny Chorosczak - pochodzącej z Jeleniej Góry, obecnie studentki Wydziału Malarstwa wrocławskiej ASP. 

Elżbieta Telatyńska zarzeka się, że artystką nie jest i rzeczywiście patrząc na wyuczony zawód nie sposób się nie zgodzić. Ale przecież nie od dziś wiadomo, że talent i pasja nie musi być wcale podparte żadnym papierkiem. A temu, że w głębi duszy jest artystką zaprzeczyć się nie da. 
Jej wyroby znają już bywalcy Izerskich Jarmarków Rękodzieła i Sztuk Wszelakich, które od czerwca w każda ostatnią sobotę miesiąca odbywają się w Kromnowie. Tym razem jednak będzie okazja, aby poznać twórcę osobiście, a nie tylko poprzez tworzone przez nią przedmioty ozdobne i użytkowe. 

Pierwsze piętro galerii oddajemy natomiast w ręce młodej malarki Michaliny Choroszczak - studentki wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, która swój talent szlifuje pod okiem prof. Janusza Merkla. W Kromnowie podczas wystawy zatytułowanej "Historie naturalne - opowieści o drzewach" zaprezentuje Państwu swoje dokonania w dziedzinie malarstwa oraz rysunku. 
Michalina pochodzi z Jeleniej Góry i jak sama przyznaje, mimo że zawodowe drogi zaprowadziły ją do stolicy Dolnego Śląska to wciąż Jelenia Góra silnie kształtuje jej wrażliwość.

Serdecznie zapraszamy wszystkich na podwójny wernisaż!

wtorek, 14 sierpnia 2012

Jerzy Jakubów "Ziemię traktują z góry"







Otwarcie szóstej wystawy zatytułowanej "Ziemię traktują z góry" Jerzego Jakubowa w Artystycznej Galerii Izerskiej przeszło już do historii. Ale historią jest zaledwie wernisaż. Kompozycje malarsko-przestrzenne i rysunki (oraz jedną grafikę) Jerzego Jakubowa  możecie oglądać w Artystycznej Galerii Izerskiej aż do 19 września. 

A oglądać warto. Z wielu powodów. Prace te pochodzą z lat 1985-89 oraz z roku 2000 i 2002 i nigdy nie były pokazywane jako całość, a jedynie pojedynczo przy okazji innych wystaw tego artysty. Tu tworzą niezwykle spójną kompozycję. A przy okazji nie są oczywiste. Jeśli ktoś kojarzy nazwisko Jakubów jedynie z drzeworytem na pewno będzie zaskoczony tym, co zobaczy i przekona się, że Jerzy Jakubów to artysta nie ograniczający się do jednej techniki. 
Ale pozostający wierny drewnu - tworzywu, które pokochał najbardziej ze wszystkich. Nawet w kompozycjach malarsko-przestrzennych, które goszczą na kromnowskiej wystawie, wciąż jest ono obecne. 

Zapraszam do odwiedzania AGI tych, którzy Jerzego Jakubowa znają i cenią, ale także tych, którzy nie zetknęli się z jego twórczością. Oglądajcie, pytajcie, bądźcie!


piątek, 3 sierpnia 2012

Wystawa Jerzego Jakubowa już 11 sierpnia


"Ziemię traktują z góry" - wybór prac dedykowanych Braciom Mniejszym to tytuł wystawy Jerzego Jakubowa, która już 11 sierpnia zagości w Artystycznej Galerii Izerskiej.

Ogromnie mnie cieszy ta wystawa i już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła na niej Państwa przywitać i kiedy Państwo będziecie mieli okazję spotkać się z tym twórcą. Absolutnie wyjątkowym!

Na wernisaż zapraszam o godz. 17. Rezerwujcie czas i przybywajcie do Kromnowa!

piątek, 20 lipca 2012

Ziemię traktują z góry - wernisaż wystawy Jerzego Jakubowa

Arch. prywatne 

Arch. prywatne


"Ziemię traktują z góry" wybór prac dedykowanych Braciom Mniejszym z lat 1985-89, 2000 i 2002 to tytuł wystawy Jerzego Jakubowa, która zagości w Artystycznej Galerii Izerskiej już w sierpniu. 

Na wernisaż zapraszam w imieniu swoim i artysty 11 sierpnia o godz. 17. 

Wystawa to prace, których, jak pisze sam ich twórca - "spinaczem jest odwieczny spór o granice wolności między zwolennikami indeterminizmu a determinizmu, którego artysta, choć filozof, nie jest w stanie definitywnie skompensować". 
Na prezentowany zbiór składają się kompozycje przestrzenno-malarsko-mobilne, rysunki i grafiki. 

Na początku nieco osobiście - bardzo jestem dumna, że Jerzy Jakubów zdecydował się na wystawę w skromnej kromnowskiej Galerii. Mimo że widziałam go raz i do tego w przelocie, rozmawiałam raz telefonicznie i również zaledwie raz widziałam jego wystawę w jeleniogórskiej Galerii BWA - jestem zafascynowana. Być może, a nawet na pewno, ta sztuka - także życia, o której można wyczytać w książce "Misterium tożsamości. Jerzego Jakubów droga do gór i ludzi" autorstwa Lecha L. Przychodzkiego - trafia w moje bardzo osobiste struny, a odważyłabym się powiedzieć, że nawet w pewne obsesje. 

Streścić w kilku słowach czy nawet zdaniach, kim jest Jerzy Jakubów, zapewne można - ale zdecydowałam się jednak na opowieść nieco dłuższą. 

Jerzy Jakubów to artysta plastyk, uprawiający różne dyscypliny sztuki, ale wypowiadający się najchętniej poprzez drzeworyt. Absolwent założonej w XIX w. słynnej szkoły – Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem (dziś: Zespół Szkół Plastycznych). Członek wrocławskiego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków. Stypendysta Ministra Kultury i Sztuki. Na swoim koncie ma kilkadziesiąt wystaw w Polsce i na całym świecie oraz liczne nagrody i wyróżnienia. Od dzieciństwa związany z Kowarami. 

To, że wybrał drzeworyt to nie przypadek. Drewno było obecne w jego życiu "od zawsze" i jak sam mówi na łamach wspomnianej książki kocha je za to, że wielokrotnie już w naturze jest skończonym dziełem sztuki. Zaskakuje jednak i jest często nieprzewidywalne, dlatego trzeba poznać je dogłębnie, dokładnie. Zapoznać się z każdym kawałkiem, ale i to nie gwarantuje otrzymania efektu, o jakim się myśli. Ale niespodzianki takie są wpisane w sam proces tworzenia. 

"Mój pradziad konstruował machiny do tłoczenia oleju, dziad był cieślą i kołodziejem, ojciec stolarzem i snycerzem, mam nadzieję, że synowie chociaż namiastkowo poznają piękno drewna" - zdradza Jakubów. 

Drewno to natura, przyroda, która od dzieciństwa otaczała artystę. Kowarski czy szerzej karkonoski krajobraz na dobre wpisał się w jego umysł. Chociaż jest synem repatriantów, dla których to wciąż Wschód był punktem odniesienia i za którym tęsknili, to sam przyznaje, że Kowary to jest jego miejsce, że nie czuje się tu jak obcy. Zna tu w końcu każdy skrawek ziemi, od dziecka. Z czasem, z biegiem lat poznaje też coraz więcej historii, zanurza się w fascynującej kulturze tego miejsca. Nie oswaja go, bo w końcu nigdy nie było mu obce, ale czyni coraz bardziej tym jedynym i własnym. 

Jerzy Jakubów to wreszcie uczeń Józefa Gielniaka, u którego pobierał nauki w latach 1969-72, kiedy ten mieszkał w sanatorium "Bukowiec". Nie były to lekcje łatwe, nie zawsze młody wówczas Jakubów rozumiał estetykę, która była w guście Gielniaka. Ba! Nie zawsze nawet z chęcią spisywał jego nauki. Te jednak zaowocowały później. Po latach okazało się, że m.in. ludowy drzeworyt i w ogóle sztuka ludowa, prosta w swej formie, o której przecież mówił Gielniak, są bliskie sercu Jakubowa. 
Zapamiętał jednak też naukę, aby być wiernym sobie. Z należnym więc szacunkiem dla tych, których na swej drodze twórczej i życiowej spotkał, poszedł jednak własną. Bo jak mówi: "Nie tworzy się sztuki przez naśladowanie wielkich, lecz przez głębokie patrzenie w siebie". 

Dokąd zaprowadziła go ta droga? O tym będziecie się mogli Państwo sami przekonać już w sierpniu. Bardzo serdecznie zapraszam do bycia z nami podczas wernisażu, bo to nie tylko możliwość obcowania z dziełami tego twórcy, ale nim samym. To święto, jak każde spotkanie - zarówno artysty, jak i tych wszystkich, którzy do świętowania zechcą dołączyć. 

Bądźcie z nami!

PS. Wszystkie cytaty pochodzą z książki "Misterium tożsamości. Jerzego Jakubów droga do gór i ludzi" Lech L. Przychodzki, Jelenia Góra 2007

niedziela, 1 lipca 2012

I jeszcze coś dla wzrokowców

Dorota Pawlak - Lawenda Izerska i Pracownia Arborystyczna Tomasza Pawlaka


Ceramika Elżbiety Telatyńskiej

Magda Barabasz i Monika Kwaśniak 

I znów lawendowe, pachnące stoisko oblegane przez gości z Dobkowa- najpiękniejszej dolnośląskiej wsi

Tomasz Borysławski z Antoniowa z kozimi serami
Grawerowanie szkła - Marcin Zieliński

W oczekiwaniu na koncert na misach i gongach

Chwila przed wernisażem pani Małgosi

Małgorzata Gałwiaczek w całej okazałości
Od niedawna bukiety, którymi obdarowujemy naszych gości to dzieła Asi Kozdęby z Barcinka. 

I goście wernisażu

Malarstwo intuicyjne wzbudziło zainteresowanie i pytania nie kończyły się

I wreszcie deser tego dnia - koncert na misach i gongach

wtorek, 12 czerwca 2012

Wystawa Magdy Kuźniarz zagościła w Galerii

Fot. Jacek Jaśko
Fot. Jacek Jaśko
Fot. Edward Biliński
Fot. Jacek Jaśko
Fot. Jacek Jaśko

Od 9 czerwca można już oglądać wystawę Magdaleny Kuźniarz "Lato ech że Ty". 

Na piętrze Galerii prezentujemy przekrój jej prac - między innymi monotypie, które powstały już kilka lat temu. Na część prac sama artystka patrzy z westchnieniem mówiąc, że tak dziś malować już by nie potrafiła. - Nie stosuję już tych kolorów, po prostu nie umiałabym już tak tworzyć - mówi. Co nie znaczy, że nie jest przywiązana do swoich dzieł. - Ten obraz na pewno nie jest na sprzedaż - tłumaczy pokazując na jeden z nich. Szybko dodaje, że zawsze wisi w jej domu i jeszcze szybciej zabiera go z Galerii, nie decydując się na pokazanie go. - Jeszcze ktoś będzie go chciał kupić, a ja go nie sprzedaję - mówi. 

Zainteresowanie osób, które były na wernisażu - szczególnie pań - wzbudziła też szklana biżuteria (pierścionki, wisiorki, broszki i kolczyki) oraz szklane kwiaty, które tworzy Magda. Wszystko to wciąż mogą Państwo podziwiać w jednej z gablot na parterze Galerii. I oczywiście to, co się Państwu spodoba kupić od artystki. 

Serdecznie zapraszamy!

wtorek, 29 maja 2012

Bardzo letni wernisaż


Magdalena Kuźniarz - to kolejna artystka, z której twórczością będziecie mieli Państwo okazję się zapoznać. Na otwarcie wystawy "Lato ech że Ty" zapraszam w imieniu swoim i Magdy 9 czerwca o godz. 16.

Magdalena Kuźniarz to artystka, która wyraża się na wiele sposobów. Zajmuje się między innymi malarstwem, malowaniem na szkle, grawerowaniem, ceramiką. Ponadto uczy tych sztuk innych, projektuje przedmioty użytkowe. Z urodzenia jest wrocławianką i absolwentką Wydziału Architektury Wnętrz i Wzornictwa Przemysłowego tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Z wyboru, od kilku lat, mieszka w Wolimierzu koło Mirska. Tu, w jej prywatnym domu, można zobaczyć wiele jej prac. W zasadzie cały dom to jedna wielka galeria. Zamiłowanie do sztuki i otaczania się pięknem widać na każdym kroku.

Magda prezentowała swoje prace już na wielu zbiorowych i indywidualnych wystawach w całej Polsce: od Warszawy, Krakowa przez rodzinny Wrocław aż do Jeleniej Góry czy wreszcie Wolimierza. W Kromnowie będą mieli Państwo jednak okazję zobaczyć wiele zupełnie świeżych prac, których artystka nie pokazywała jeszcze nigdzie indziej. Ich przekrój będzie duży: od monotypii po biżuterię.

Serdecznie Państwa zapraszam - ja na tę wystawę czekałam długo. Jestem więc przekonana, że i Państwo zechcecie zapoznać się z twórczością ludzi, którzy wybierają Izery na swój dom.

sobota, 12 maja 2012

W oczekiwaniu na nowości

Żadne targi, szkolenia lub inne wyjazdy nie powinny w najbliższym czasie przeszkodzić w niemal-codziennym życiu Galerii. Dlatego ponownie Państwa zapraszamy do Kromnowa.

Jesteście ciekawi co można tu zobaczyć? Przede wszystkim piękny sam w sobie dawny kościół ewangelicki. A w jego wnętrzu na pierwszej kondygnacji jeszcze do 26 maja czynna jest wystawa "Za oknem" Moniki Barabasz. Do końca miesiąca można też tu zobaczyć pokonkursową wystawę fotografii "Zimowy krajobraz izerski" w wykonaniu mieszkańców gminy Stara Kamienica.

A na parterze ceramika Agaty Różańskiej z Kopańca; szkło Jerzego Szczapa z Kromnowa i prezentacja kopanieckiego Domu Spotkań Jacka Jaśko. Ale już niebawem zagoszczą tu inni artyści.

Wiemy już, że gotowy jest witraż Beaty i Marcina Chlebowskich z Antoniowa - przygotowywany specjalnie z myślą o AGI. Za kilka dni trafi do Galerii!
Niebawem swoje miejsce znajdą tu też m.in. prace artysty szklarza i grawera Marcina Zielińskiego z Chromca; biżuteria Anety Kędziorek ze Starej Kamienicy; prezentacja Galerii Wysoki Kamień i średniowiecznej Taberny z Kopańca Piotra Syposza. I to nie wszystko, ale nie mogę zaspokoić całego głodu naraz. Dlatego te miłe informacje będę Państwu dawkowała ;-)

niedziela, 29 kwietnia 2012

Wernisaż wystawy rysunku i malarstwa Moniki Barabasz

Tuż po długim weekendzie, a dla wielu - jeszcze w jego trakcie - zapraszamy na wernisaż wystawy malarstwa i rysunku Moniki Barabasz "Za oknem". To już 5 maja o godz. 17 (czy jak ktoś woli inaczej - piątego piątego o piątej!).
Monika Barabasz to jedna z nielicznych na terenie gminy Stara Kamienica i w jej najbliższym sąsiedztwie artystek, które mieszkają tu od dzieciństwa. I to właśnie to doskonale znane otoczenie dostarcza jej wielu inspiracji. Fascynuje to, co bliskie i to, co bliskie jest na nowo odkrywane poprzez przetwarzanie tego w dzieło sztuki. W twórczości Moniki Barabasz daje się zauważyć szczególną fascynację architekturą, która tu, w Górach Izerskich świetnie wpisuje się w krajobraz. Częstym motywem są np. domy przysłupowe.
Tytuł wystawy jest zatem bardzo znamienny - sugeruje tematykę prac - można na nich bowiem zobaczyć to, co obok nas. Ale zobaczyć oczami twórcy.
Monika Barabasz urodziła się w 1983 roku w Jeleniej Górze. Jest absolwentką Liceum Plastycznego i Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Zielonogórskiego. Jej prace można było już zobaczyć na kilku indywidualnych i zbiorowych wystawach.
Kolejnej okazji nie można jednak przegapić, bo będzie to między innymi okazja do zobaczenia najnowszych prac pani Moniki, ale też do zapoznania się z nią samą.
Liczymy na Państwa obecność i serdecznie zapraszamy! W imieniu artystki i swoim własnym :)




wtorek, 3 kwietnia 2012

Wystawa malarstwa i rysunku Adolfa Nocha

5 kwietnia o godz. 17 w Artystycznej Galerii Izerskiej w Kromnowie odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Adolfa Nocha. Będzie to pierwsza wystawa tego artysty!

Adolf Noch z wykształcenia jest artystą plastykiem, ale twórczością zajął się stosunkowo późno. Po skończeniu szkoły, jak sam przyznaje, trzeba było zająć się rodziną i jej utrzymaniem, a malarstwo takiej możliwości wówczas nie dawało. Przez wiele lat był kierownikiem domu kultury z Twardogórze, później przez kilkadziesiąt lat prowadził własną firmę działającą w branży reklamowej. Był jednak pewien, że kiedy będzie już na emeryturze to wówczas do malowania powróci. I słowa dotrzymał. 

Od 5 lat z malowaniem się nie rozstaje. – Wciąż szukam swojego tematu, stylu, który pozwoli mi się najpewniej i najpełniej wypowiedzieć – mówi Adolf Noch. Jakie są tego rezultaty – o tym będziecie Państwo mieli okazję sami przekonać się już niebawem. 

Adolf Noch w tym roku świętuje swoje 70 urodziny. Urodził się w Twardogórze na terenie ówczesnych Niemiec. Swoje życie wciąż dzieli między Polskę a Niemcy. Od dwóch lat związany jest z Kromnowem, w którym być może w przyszłości osiądzie na stałe. 
Jakby pomieszania historii i ludzkich zawiłych losów było w tej historii bylo mało – dodam jeszcze, że Adolf Noch przyjeżdżając do Kromnowa mieszka w… budynku dawnej ewangelickiej plebanii. A jego pierwsza w życiu wystawa odbędzie się w dawnym zborze ewangelickim. 

Serdecznie Państwa zapraszam! Podczas wernisażu będzie okazja, aby zamówić u Pana Adolfa własny portret!


niedziela, 18 marca 2012

W galerii jest już ceramika Agaty Różańskiej

Powoli nasza galeria zapełnia się pracami lokalnych twórców - już teraz możecie oglądać ceramikę z pracowni Agaty Różańskiej z Kopańca. 

Wśród prezentowanych prac znajdują się formy użytkowe, jak filiżanki, misy, tace, ale też typowo ozdobne. Warto zwrócić też szczególną uwagę na ręcznie malowane kafle zdobione motywami roślinnymi, ale też inspirowane ludową sztuką śląską. 
A ceramika pani Agaty to sztuka to niezwykła, taka której nie sposób pomylić z żadną inną, Wciąż powracającym wzorem w niemal wszystkich pracach pani Agaty jest spirala - symbol nieskończoności, wciąż odradzającego się cyklu życia, słońca i wielu wielu innych - symbol występujący niemal w każdej mitologii.
Czy można było sobie wyobrazić lepszy moment na trafienie tych dzieł do galerii niż początek wiosny - kiedy wszystko rodzi się na nowo, aby zacząć kolejny życiowy cykl, aby napełnić nas nadzieją, aby na powrót po zimowym śnie wlać w nas życie?


Jeśli ciekawi jesteście już teraz, co dokładnie wychodzi spod rąk pani Agaty zaglądnijcie czym prędzej na bloga jej autorskiej galerii Kozia Szyja. Oto link: http://galeriakoziaszyja.blogspot.com/

niedziela, 26 lutego 2012

Zapraszamy na wystawę Edwarda Bilińskiego

Do końca marca w Artystycznej Galerii Izerskiej można oglądać wystawę malarstwa Edwarda Bilińskiego. Galeria czynna jest od wtorku do piątku w godz. 8-16 oraz w soboty w godz. 9-17. Serdecznie zapraszam!

poniedziałek, 13 lutego 2012

Wernisaż wystawy Edwarda Bilińskiego

Już 25 lutego o godz. 17 w Artystycznej Galerii Izerskiej odbędzie się pierwszy w tym miejscu wernisaż! Zaprezentujemy Państwu malarstwo Edwarda Bilińskiego.
Edward Biliński to malarz dobrze znany nie tylko w lokalnym środowisku, ale także poza nim. Jego prace znajdują się w galeriach na wybrzeżu – skąd zresztą pochodzi, a także w Hamburgu. Pasją tworzenia od lat próbuje zarazić między innymi mieszkańców Kromnowa, małej wsi pod Jelenią Górą, w której osiadł kilka lat temu. Kromnów zyskał na tym podwójnie – „dostał” niezwykłego twórcę, ale też "zwykłego" człowieka, który doskonale odnalazł się w tutejszych realiach i zyskał sympatię lokalnego środowiska. Od kilku lat jest sołtysem tej wsi.
Kiedy oglądamy prace Edwarda Bilińskiego przenosimy się w świat pełen kolorów, radości, pozytywnej energii, a jednocześnie jakby świat dobrze nam znany. Zderzenie z niezwykłą feerią barw pozostaje  w nas na długo po wyjściu z galerii. 
Kiedy za oknami biało, a rzeczywistość nieco szara - musimy spotkać się z... kolorami. A to zapewni nam najbliższy wernisaż! Serdecznie zapraszam w imieniu swoim i samego twórcy! 
Przybywajcie licznie!
PS. Nie bójcie się - jest coraz cieplej, a komu będzie zimno - zrobimy rozgrzewającą herbatkę!

czwartek, 8 grudnia 2011

Pokażmy naszą historię!

Artystyczna Galeria Izerska to nie tylko miejsce prezentacji współczesnej sztuki twórców zamieszkujących okolice. To również miejsce, w którym chcemy pokazać naszą bogatą, ciekawą i zawiłą historię. Jednym słowem - chcemy stworzyć coś na kształt muzeum regionalnego. Ale to nie uda się bez Waszego udziału - mieszkańców regionu Gór Izerskich i najbliższych okolic.
Dlatego zachęcam do dzielenia się swoimi pamiątkami rodzinnymi, sprzętem codziennego użytku, który dziś już być może wyszedł z mody, ale w Muzeum bardzo się przyda. A może macie jakieś stare zdjęcia? Jeśli tak my je chętnie skopiujemy, oryginały oddamy, a kopie udostępnimy szerszej publice. Możliwe, że macie również jakieś przedmioty znalezione podczas remontu mieszkań? Mogą okazać się niezwykle cenna ze względu na wartość historyczną.
O wszystkim, co Waszym zdaniem może przydać się w tworzeniu regionalnego muzeum - informujcie AGI. Bardzo bardzo o to prosimy. Poszperajcie po strychach, przeszukajcie kufry, zakamarki i...podzielcie się odnalezionym bogactwem! Kontakt pod nr tel. 785-243-673.